Ludzie potrafią być dla Ciebie okrutni na sto sposobów, a znieważać na tysiące…
Niech to jednak będzie dla Ciebie niczym radosne błogosławieństwo…

Sułtan Bahu

Właśnie wtedy, gdy jesteś najmniej zainteresowany podążaniem Drogą, na którą wszedłeś, może być najbardziej odpowiedni czas na to. Jeśli wyobrażasz sobie, że nie powinieneś kontynuować, to nie dzieje się tak z powodu Twojego braku przekonania i wątpliwości. Dzieje się tak, ponieważ oblewasz test. Zawsze będziesz mieć wątpliwości, ale odkrywaj je w użytecznym czasie, gdy Twoja słabość je ujawni.

Bahauddin Nakszbandh

Truizmem będzie stwierdzenie, na które się mimo to pokuszę, że życie składa się i z tych chwil przyjemniejszych i tych mniej przyjemnych, czasem zdecydowanie mniej… Zwykliśmy doceniać piękno tych miłych chwil i poczytywać je za błogosławieństwo. Jednak dla sufiego błogosławieństwo ma dwa wymiary, które czasami się określa jako ekspansję (bast) i obkurczenie (qabd). Wielki suficki mistyk, szejk Umar Suhravardi w 61. rozdziale swojego słynnego dzieła Awarif al-Maarif, (Wiedza tych, którzy posiedli duchowy wgląd) nazywa je wręcz szlachetnymi stanami.

Ekspansja jest doświadczeniem otwarcia, otwartości, przestrzeni, ulgi, życiowego flow, przyjemności, sukcesu itd. Obkurczenie – odwrotnie.

Jednak zarówno ekspansja, jak i obkurczenie, nie stają się same z siebie błogosławieństwem czy szlachetnym stanem. Może tak się zadziać, gdy przyjmiemy je jako błogosławieństwo. Błogosławieństwo ekspansji, rozwoju przyjmujemy poprzez wdzięczność, a obkurczenia – dzięki akceptacji i cierpliwości.

To dlatego sufi ze szkoły Cziszti mówią, że cierpliwość jest pierwszą właściwością serca, którą powinniśmy w sobie kultywować. Cierpliwość, która sprawia, że stajemy się wolni. Cierpliwość, która ma dwa wymiary: wytrwałość i wytrzymałość. Wytrwałość uwalnia nas od bycia uwarunkowanym nagrodą, a wytrzymałość – sprawia, że jesteśmy wolni od warunkowania karą.

Cierpliwość zazwyczaj ćwiczy się poprzez czille – określone medytacyjne zadania czy wyzwania, które podejmuje się na minimum 40 dni. Owe zadania powinny obejmować konkretny, dosyć wąski wycinek właściwości, nad którą pracujemy. Przykładową czillą związaną z wytrwałością może być podjęcie zobowiązania, że przez 40 dni będziemy kończyć wszystkie rozpoczęte zadania (i te drobniejsze, także niezbyt wzniosłe, i te “grubsze). Czillą związaną z wytrzymałością może być np. podjęcie zobowiązania, że będziemy się konfrontować z jakimś trudnym przeżyciem, od którego zawsze uciekaliśmy (nie chodzi tu o wywoływanie go, tylko o nieuciekanie, gdy już samo się pojawi). Nie sugerujcie się jednak powyższymi propozycjami, wybierzcie te, która w danym momencie będą w Was rezonować. Nie praktykujcie raczej równocześnie czilli związanej z wytrwałością i tej związanej z wytrzymałością, ponieważ zbyt dużo zadań może niejako rozcieńczać naszą uwagę. Powodzenia!

A jeśli akurat doświadczacie akurat teraz owego stanu obkurczenia, to “niech to jednak będzie dla Ciebie niczym radosne błogosławieństwo…“. Czyż najbardziej wartościowe rzeczy w naszym życiu nie powstały na gruzach tych mniej wartościowych? Czyż najwięcej nie nauczyliśmy się w najtrudniejszych chwilach?

Share This