Patańdżali rozpoczyna Jogasutry następującymi słowami: „Oto teraz rozpoczyna się nauczanie jogi“ (JS I.1. atha yoganuśasanam). Atha tłumaczy się jako teraz, inicjacja, pomyślność, pytanie, kwalifikacja, obietnica, anuśasanam – nauczanie, dyscyplina.

Skoro Patańdżali zamieszcza na początku w zasadzie tak oczywiste stwierdzenie, możemy podejrzewać, że paradoksalnie ma ono niemałe znaczenie dla dalszej lektury i praktyki. I rzeczywiście. W Jogabhaszji (I.1.), pierwszym komentarzu do słów Patańdżalego, Wjasa podkreśla, że: „Atha jest tu wyrazem mającym znaczenie inicjacji. Należy wiedzieć, że traktat nauczający jogi jest nacechowany inicjacją.“

Struktura Jogasutr w pewien sposób oddaje strukturę praktyki (o ile w chaosie doświadczenia można mówić o strukturze), stąd traktat rozpoczyna się od doświadczenia inicjacji. Oddam głos jednemu z moich nauczycieli – doktorowi H.J. Witteveenowi: „Między nauczycielem a uczniem (…) rodzi się głęboka (…) więź, polegająca na wzajemnym oddziaływaniu i zaufaniu, oddaniu i sympatii. Zaczyna się od inicjacji, stanowiącej jak gdyby przepustkę na ścieżce. Inicjowany otrzymuje błogosławieństwo nauczyciela i przyrzeka solennie podążać za swym przewodnikiem. Następnie nauczyciel udziela nauk, zalecając praktyki dostosowane do charakteru i możliwości ucznia. (…) Oddanie ucznia i ufność pokładana w nauczycielu nadaje tym praktykom głębsze znaczenie. Nauczyciel ofiarowuje także uczniowi pomoc w oczyszczaniu umysłu. (…) Tym samym pomaga mu w trudnym procesie oduczania się.”

W różnych tradycjach proces inicjacji jest bardziej lub mniej formalny. Czasem jest związany z określonym rytuałem, a w innych wypadkach jest to po prostu przyjęcie ucznia przez nauczyciela. Hidayat Inayat Khan (1917-2016), syn wybitnego sufickiego mistyka Hazrat Inayata Khana, pisze: „Inicjacja jest równoznaczna z odwagą i silnym postawieniem rozwoju (…). Ludzie często czynią ze słowa inicjacja wielką tajemnicę, a wytłumaczenie jest bardzo proste: jest to wyzbycie się przeszłych żalów; jest to kąpiel w świętych wodach wewnętrznej wiedzy; jest to dobre spożytkowanie doświadczeń i sił zyskanych przez zdyscyplinowanie własnego ego. Są różne drogi (…), ale nikt, nigdy celu nie osiągnie, jeśli do wędrówki po ścieżce nie założy dwóch butów: jeden – to oddanie, a drugi – pokora.”.

Z kolei używając terminu joganuśasanam (anu – tradycja) autor sutr wskazuje na to, że nie uważa się za twórcę jogi, a jedynie osobę przekazującą wcześniejsze nauczanie. W ten sposób, w pierwszej sutrze zostajemy zainicjowani w starożytne nauczanie jogi.

Komentarz Wjasy do tej sutry porusza też bardzo ważny wątek. Termin joga ma bardzo szerokie znaczenie w tradycji indyjskiej, często tłumaczy się go jako zjednoczenie lub ujarzmienie (wychodząc od rdzenia ‘yuj’). Jednakże Wjasa podkreśla, że dla Patańdżalego „joga to samadhi” i że jedynie w tym znaczeniu termin ten jest używany w jodze klasycznej. Tę tezę potwierdza kolejna sutra, ale… o tym już w innym wpisie 🙂

Zapisz się na newsletter

Pozostań w kontakcie ze mną i zapisz się na mój newsletter, którym wysyłam użyteczne materiały o głębi tradycyjnej jogi i medytacji oraz informacje o moich aktualnych inicjatywach. Po zapisaniu się i potwierdzeniu zapisu otrzymasz też dostęp do bazy z materiałami, m.in. moją pierwszą książką "Terapia jogą" w pliku pdf czy ebookiem Hazrata Inayata Khana pt. "Życie wewnętrzne".

 

Maile, które podajecie są wykorzystywane jedynie do wysyłki tego newslettera. Pełną politykę prywatności możesz przeczytać tutaj.

You have Successfully Subscribed!

Share This