Tag: linia przekazu

  • O użyteczności w praktyce jogi/ medytacji…

    O użyteczności w praktyce jogi/ medytacji…

    Zastanawia mnie swego rodzaju burza, która się pojawia w niektórych środowiskach jogicznych, gdy ktoś pisze o stosunkowo współczesnych źródłach systemu asanowego, na Zachodzie po publikacjach m.in. Sjomana czy (przede wszystkim) Singletona („Yoga Body”), w Polsce swego czasu po moim artykule czy po rzeczach, które tłumaczył Łukasz Przywóski. Chwilkę temu znowu zawrzało po tekście Piotrka Marcinowa…

  • Krishnamacharya – fakty i mity…

    Krishnamacharya – fakty i mity…

    Tirumalai Krishnamacharya zmarł w 1989 roku, więc stosunkowo niedawno, wielu (kto wie, może i większość?) czytelników tego bloga już było na świecie, jednakże jest to postać otoczona wieloma mitami. Nie ma co ukrywać, nieco w stylu indyjskim, sam wiele tych mitów tworzył, choć z dokładnej analizy jego kontaktów z jego długoletnimi uczniami wynika, że traktował…

  • Punk’s not dead, ale joga klasyczna niestety jest martwa…

    Cóż, niestety to prawda. Nie możemy sparafrazować tytułu albumu The Exploited i powiedzieć „Patanjali yoga’s not dead” :). Uwielbiam Patańdżalego i jego precyzyjny styl, ale z jogą klasyczną jest trochę jak z łaciną. Jest piękna, doceniamy ją w pełni, ale jest martwą ścieżką. Co to znaczy? Jak pisałem ostatnio, nauczanie jogi jest oparte na przekazie…

  • Inicjacja – znaczenie w szkołach medytacyjnych

    Joga jest ścieżką inicjacyjną Nie ma żadnych wątpliwości, że joga w jakimkolwiek jej tradycyjnym przejawie (a zatem wg „The Great Systems of Yoga” Ernesta Wooda: joga klasyczna Patańdżalego, „joga Bhagawadgity”, oparta o advaitę jnana joga Śankary, hatha joga w tradycji nathów, kundalini joga, bhakti joga, mantra joga, buddyzm indyjski i tybetański, buddyzm chiński i sufizm)…