fbpx

Słuchać sercem – sufickie medytacje uważności /materiały powarsztatowe

Dziękuję za wspólną praktykę! Zachęcam do kontaktu mailowo, osobiście i przez moją “medytacyjną” grupę na FB!

2 z najważniejszych sufickich form nauczania nazywają się sohbet (dyskurs, rozmowa, w domyśle z nauczycielem, tradycją i samym sobą) oraz sama (słuchanie). Jak widać w jednej i drugiej formie kluczowe jest słuchanie. Oczywiście nie chodzi jedynie o użycie zmysłu słuchu, ale o słuchanie sercem. Słuchanie sercem nie jest ani pobudzeniem emocjonalnym w trakcie słuchania, nie jest również żadnym nawiedzonym newage’owym wymysłem. Słuchanie sercem oznacza słuchanie za pomocą właściwości serca: akceptacji, współczucia, wdzięczności, miłującej dobroci, cierpliwości, tolerancji, wdzięczności itd.

Pośród właściwości serca nie ma ważniejszych i mniej ważnych, ale sufi zachęcają, by swoją z nimi przygodę rozpoczynać od kultywowania cierpliwości. Dwa słowa na ten temat znajdziecie tutaj.
Praktykowaliśmy też łazifę (suficką mantrę) JA SABURO (długie “uu”), która jest otwarciem na właściwość/atrybut (boskiej) cierpliwości, wytrwałości i wytrzymałości, które nie zaskorupiają naszego serca, a je rozwijają. Wykonaliśmy ją 101x.

Szagal

Medytacja wprowadzająca – szagal ze zmysłem dotyku

Do pracy z pozostałymi zmysłami wprowadza medytacja ze zmysłem dotyku. W każdej z praktyce szagal poszukujemy wewnętrznego doświadczenia zmysłowego, jak pisze Inayat Khan „serca rzeczy”. Zmysł dotyku jest związany w sufizmie z doświadczeniem współczucia i miłującej dobroci (przyjaźni i matczynej miłości).
* * *
Usiądź w stabilnej, wyprostowanej, ale wolnej od napięcia pozycji. Ułóż dłonie grzbietami na udach lub kolanach, a wnętrzami do góry. Niech palce i reszta dłoni będą luźne. Pozwól sobie być bardziej uważnym wnętrz dłoni, nastaw się na odbiór subtelnych doświadczeń dotykowych z tego obszaru (pomimo, iż nie dotykami niczego tą częścią dłoni). Gdy będziesz zrelaksowany i dłonie również będą bardziej uważne, przejdź do medytacji z mantrą.
Będziemy pracować z łazifą bismillah ir rahman ir rahim. Bismillah jest zawołaniem używanym przez sufich, ale i przez muzułmanów i zaratusztrian. Czasami bywa tłumaczone jako „w imię Boga”, jednak sufi preferują przekład „w harmonii z boską Obecnością” czy „jako narzędzie Jedynego”. Centralną ideą zawołania bismillah jest mistyczne założenie, że cokolwiek robimy, z każdym oddechem, dzieje się dla, z powodu i przez wszechprzenikającą, jedyną boską Esencję. Rahman to jakość wielkiej (boskiej) „matczynej” miłości i łaski, która bezwarunkowo obejmuje całe stworzenie, bez względu na to czy się o nią staramy czy nie, niezależne od tego czy „zasłużyliśmy” naszymi czynami czy nie. Rahim z kolei jest jakością dobroci, życzliwości, pewnego rodzaju warunkowej miłości i łaski itd., która jest odpowiedzią na nasze właściwe czyny. Całą mantrę bismillah ir rahman ir rahim moglibyśmy poetycko przetłumaczyć w następujący sposób: „Z każdym oddechem pozostaję w harmonii z wszechprzenikającą boską obecnością, której niezbywalną częścią jest miłująca dobroć (miłość i łaska)”.
Będąc świadomym swoich dłoni i pozostając otwartym na przepływ (boskiej) siły miłującej dobroci przez siebie, zacznij recytować łazifę bismillah ir rahman ir rahim. Możesz ją po prostu recytować, ew. intonować jeśli słyszałeś wcześniej melodię intonacji (lub odezwij się do mnie mailem po melodię). Recytuj lub intonuj mantrę 33 lub 101 razy. Później pozostań w ciszy na siedząco, z rozluźnionymi dłońmi, wypełnionymi doświadczeniem miłującej dobroci.

My jeszcze podczas praktyki rozcieraliśmy dłonie, by je uwrażliwić i okazać sobie dotykiem współczucie i miłującą dobroć, jak również badaliśmy magnetyzm dłoni, trzymając je w pewnej odległości od siebie i starając się je poczuć bez fizycznego dotykania. Praktykę zakończyliśmy przejeżdżając 3x dłońmi od czubka głowy w dół ciała, utrzymując dłonie tak, by czuć nimi ciało i ciałem czuć obecność dłoni, jednak bez fizycznego dotyku (ok. 5 cm od ciała).

Medytacja szagal ze zmysłem słuchu
W pierwszej części medytuje się z dźwiękiem Hu…. (który dla sufiego symbolizuje pierwotną wibrację, dźwięk, który jest esencją każdego dźwięku, “boski” dźwięk, dźwięk Absolutu/esencji Rzeczywistości). Możemy to zrobić intonując go ot tak lub robiąc wcześniej śanmukhi mudrę (na ilustracji poniżej).

Tak czy inaczej intonuje się Huuuu… najczęściej 11x lub 33x, ewentualnie intonuje się tyle razy, by móc poczuć wibrację. W trakcie intonowania wsłuchujemy się w dźwięk, starając się niejako w nim rozpuścić.

Następnie, nadal pozostając w pozycji siedzącej z zamkniętymi oczami, unieś ręce i wykonaj śanmukhi mudrę (lub zatkaj tylko uszy). Oczywiście jeśli wykonywałeś Huuuu już z śanmukhi mudrą to po prostu kontynuuj lub kontynuuj po chwili przerwy na odpoczynek dla rąk. Przez kolejne oddechy pracuj w następujący sposób: wykonuj świadomy wdech, zatrzymuj oddech na około 5 sekund wsłuchując się w dźwięk „Huuuuuuuu…”, słyszalny w innych dźwiękach lub „stojący za nimi”, po czym wykonuj świadomy wydech. Zazwyczaj praktykuje się 3 lub 11 oddechów w ten sposób.

Następnie nie zatykamy już uszu, a dłonie pozostawiamy na udach lub kolanach, oczy zamknięte. Wszystkie dźwięki, które dochodzą do nas przyjmujemy i pozwalamy sobie doświadczyć jako jeden dźwięk „Huuuuuuu…”. Nie wyszukujemy aktywnie dźwięków, jedynie otwieramy się uważnie na te, które same do nas przychodzą. Tradycyjnie najlepszą porą dla tej praktyki jest wcześnie rano lub późno wieczorem.

Medytacja szagal ze zmysłem wzroku

Po chwili relaksu w pozycji siedzącej z zamkniętymi oczami, unieś ręce i wykonaj śanmukhi mudrę (lub zasłoń tylko oczy). Niech dłonie faktycznie będą emanacją miłującej dobroci przez dotyk tak, by oczy i powieki rozluźniały się w podobny sposób jak pod relaksującą poduszeczką na oczy. Pozwól, by wzrok (przy zamkniętych oczach) skierował się do góry, jakby ponad głowę. Wyobraź sobie niewielką – o średnicy około 20 centymetrów – przezroczystą kulę, jaśniejącą jasnym, ciepłym, rozluźniającym złotym światłem, zawieszoną około 50-80 centymetrów ponad Twoją głową. Pobądź chwilę z tym wyobrażeniem (lub odczuciem, jeśli „nie widzisz nic” w wizualizacji). Po chwili niech kula zacznie się unosić coraz wyżej ponad głowę, a im wyżej się unosi tym bardziej niech zatraca swoją formę, a staje się bezkształtną świetlistością. Na pewnym etapie niech już nic nie pozostanie z formy kuli, a jedynie doświadczenie wszechogarniającego jasnego światła.

Pozostając z tym doświadczeniem wszechogarniającej świetlistości, opuść dłonie na uda lub kolana i zacznij recytować lub intonować łazifę (mantrę) „ja nur”, przeciągając delikatnie „u” w nur. Nur oznacza (boskie) światło, na którego przepływ się otwieramy praktykując tę łazifę. Recytuj mantrę 33 lub 101 razy. Następnie zostań kilka minut w relaksie na siedząco.

W kolejnym etapie medytuj z otwartymi oczami. Siedź nieruchomo, oddychaj swobodnie, oczy otwarte, ale nie rozglądaj się, po prostu przyjmuj to co do Ciebie samo dociera. Niech bodźce wzrokowe docierają bez pośredników – nazw (etykiet), analiz czy interpretacji. Docelowo dostrzegaj wszystko to, co dociera do Ciebie zmysłem wzroku jako przejaw (boskiego) światła. Pozwól, by ostatecznie wszystkie wrażenia wzrokowe zlały się w doświadczenie wszechogarniającego (boskiego) światła. Gdy poczujesz, że już czas zakończyć medytację, zamknij oczy i pozostań w stanie relaksu przez kolejne 1-5 minut. Potem wróć powoli z uwagą do świata zewnętrznego.

Medytacje szagal ze zmysłem węchu

Usiądź w pozycji medytacyjnej. Zamknij oczy. Daj sobie przynajmniej 3-6 minut na wejście w stan relaksu, uważności, obecności… Stan, w którym pozwalasz sobie doświadczyć wszystkich przeżyć, które się pojawiają bez oceniania ich, bez nazywania, bez wypierania, ale i bez identyfikowania się z nimi. Gdy poczujesz się zrelaksowany, zacznij wyobrażać sobie przed sobą strumień wody płynący z lewa na prawo. Wizualizacja może być rozbudowana np. może zechcesz zobaczyć górską rzekę, a może być minimalistyczna – wyobrażasz sobie tylko wodny ciek bez żadnego otoczenia. Każda opcja jest dobra, jedyne, co jest istotne to by woda płynęła z lewej strony w prawo. Jeśli nic nie widzisz, gdy starasz się coś zwizualizować, możesz bardziej poczuć, że taki strumień wody płynie przed Tobą.

Gdy ugruntujesz się w widzeniu lub czuciu owego strumienia wody to nadal pozostań z tym wyobrażeniem i zacznij intonować na głos lub powtarzać w myślach łazifę (mantrę) ya wahabo (czyt. ja łahabo). Łahabo to siła (boskiej) inspiracji, która pozwala przezwyciężać przeszkody i dawać nam siłę do aktywności i do zmian w naszym życiu, do działania w zgodzie ze sobą. A więc praktykując z tą łazifą, staramy się oczyścić na tę właśnie siłę.
Jeśli skupiasz się na powtarzaniu jej w myślach jako tzw. fikar, wówczas jedno powtórzenie łahabo na wdechu i jedno powtórzenie mantry na wydechu. Jeśli wolisz na głos – wówczas intonuj ja łahabo z wydechami, w rytmiczny sposób. Niezależenie od formy, powtarzaj łazifę 101 razy (lub – jeśli masz mniej czasu – 33 razy), czując w sercu jej znaczenie i skupiając się na towarzyszącej jej wizualizacji. Gdy zakończysz intonowanie, porzuć też wizualizację i zanurz się jeszcze na kilka minut w doświadczeniu relaksu.

Następnie wykonaj 11 oddechów, robiąc głęboki (ale nie na siłę) wdech z powtarzaniem w myślach ja łahabo, następnie zatkaj nozdrza palcami zatrzymując oddech po wdechu na dłużej (ale zachowując komfortową dla Ciebie długość) i skupiając się wtedy na tym jak w nas “pracuje”, jak się wchłania, absorbuje ta inspiracja nabrana z wdechem, po czym zrób dłuższy, ale komfortowy wydech z intencją oddania tego, czego nie byłeś w stanie wchłonąć, powtarzając w myślach ja łahabo.

Następnie pozostań kilka minut oddychając normalnie i traktując każdy wdech jako doświadczenie wdychania (boskiej) inspiracji.

Medytacje szagal ze zmysłem smaku

Sufi medytują czasami nad aspektem Rzeczywistości czy boskim atrybutem, który określają terminem ar-Razzaq (czyt. ar-razaak). Słowo to wywodzi się z arabskiego rdzenia r-z-q, który oznacza (1) otrzymanie czegoś korzystnego jako swego rodzaju dar, (2) zapewnienie komuś spełnienia podstawowych potrzeb życiowych i posiadania środków do życia, (3) otrzymanie swojej części, swojego udziału czegoś. Rdzeń r-z-q odnosi się zatem do idei otrzymania w darze czegoś korzystnego, dzięki czemu zostajemy odżywieni, nasze potrzeby zostają zaspokojone, możemy wzrastać, zarówno fizycznie, psychicznie jak i duchowo. Ten aspekt rzeczywistości bywa przez niektórych tłumaczony jako „opatrzność”, „ten, który odżywia” czy „dający to, co korzystne i potrzebne”.

Usiądź z zamkniętymi oczami i pozostań na 1-5 minut w stanie relaksu, otwartej uważności, pełnej akceptacji obecności… Następnie przywołaj w sobie opisane powyżej znaczenia – otwórz się na odżywienie fizyczne, psychiczne i duchowe poprzez korzystny dar. Gdy pobędziesz z chwilę z tym otwarciem w sobie, zacznij recytować na głos lub w myślach „ja Razzaqo” [czyt. Razaak(o)]. Intonuj 101 lub 33 razy. Gdy wygasisz powtarzanie mantry, pozostań na kilka minut w ciszy.

Symbolika ust jest związana nie tylko z jedzeniem, mówieniem, piciem, ale i z powtarzaniem mantr (łazif i zikara), które wielu mistyków nazywa imionami Boga. Gdy usta są zamknięte symbolizuje to wewnętrzną realizację Boga, Rzeczywistości. Ma dać to smak wewnętrznego życia.
Siedząc w stabilnej i wolnej od napięcia pozycji, unieś ręce i zasłoń dłońmi usta, kładąc jedną dłoń na ustach, a drugą na niej. Język podwiń lekko do góry i jego czubkiem dotknij podniebienia. W ten sposób pozostań przez tę część praktyki. Wykonuj świadomy wdech nosem, zatrzymanie oddechu po wdechu (na około 1-2 sekundy), a następnie świadomy spokojny wydech również nosem. Otwórz się na doświadczenie smaku życia wewnętrznego oraz intuicji i inspiracji, które pomagają na ścieżce.
Kontynuuj praktykę przez czas minimum 11 oddechów, a najlepiej około 5-10 minut. Później uwolnij usta z dłoni i pozwól spocząć językowi w jamie ustnej. Pozostań jednak w kontemplacji doświadczenia wewnętrznego smaku.

Amal (samadhi)

Ułóż się na kocu lub macie na plecach. Zamknij oczy i daj sobie chwilę czasu, by wejść w stan uważnego relaksu. Następnie wyobraź sobie lub poczuj, że leżysz jako jedyna osoba pośrodku dosyć dużego kwadratowego pomieszczenia w dokładnie tej samej pozycji, w której położyłeś się do praktyki. Stopy są skierowane w stronę rogów ściany od ich strony, czubek głowy wskazuje w stronę przeciwnej ściany, a boki tułowia są równoległe do ścian po prawej i lewej stronie. Po jakimś czasie Twoje ciało zaczyna rosnąć, rozprzestrzeniać się po całej powierzchni pomieszczenia aż do momentu, gdy głowa dotknie lub wydatnie zbliży się do ściany ze swojej strony, stopy dotkną lub prawie dotkną przeciwnej ściany, a prawy i lewy bok ciała znacząco zbliżą się do ścian po bokach (a gdy ramiona są szeroko rozłożone to może i dłonie też dotkną ścian).

Następnie, gdy będą pojawiać się jakieś myśli lub wyobrażenia – odkładaj lub przekierowuj je w kierunku ściany z Twojej prawej strony, a odczucia i emocje – w kierunku ściany po Twojej lewej stronie. Być może po jakimś czasie wszelkie myśli, wyobrażenia, odczucia, emocje, identyfikacje się rozpuszczą i zanurzysz się w doświadczeniu niczym nieuwarunkowej Obecności, poza identyfikacją z ciałem, emocjami, myślami i rolami społecznymi. W doświadczeniu siebie poza ciałem, myślami, emocjami itd.

Hazrat Inayat Khan zaleca w Sangicie III dołączenie poniższej łazify (mantry), co ma oczywiście sens, gdy można pogłębić dzięki niej doświadczenie rozpuszczenia w Obecności (zapis mantry jest fonetyczny): Allahu – Subuhun Kuddusun Hajjun Kajjumun Ka’imun Da’imun Abadan-abad, co można by przetłumaczyć: Jedyny, który jesteś pełen chwały i świętości, wiecznie żywy, istniejący sam z siebie, niezależnie od wszystkiego, niezachwiany, stały, od wszechczasów po wieczność. Łazifę stosujemy tylko wtedy, jeśli mamy poczucie, że może pogłębić doświadczenie rozpuszczenia w Obecności. Liczbę jej powtórzeń dobieramy wedle uznania.

Share This